Skuteczna promocja rodzimych wynalazków sposobem wspierania innowacyjności Polski

 W ubiegłym roku na międzynarodowych wystawach innowacji - w Genewie, Bangkoku, Damaszku, Kuala Lumpur, Moskwie, Budapeszcie, Zagrzebiu, Sewastopolu, Taipei, Bukareszcie, Suzhou, Norymberdze, Brukseli i Seulu - polscy wynalazcy zaprezentowali łącznie 343 innowacyjne rozwiązania techniczno-technologiczne, które uzyskały 320 medali, w tym 149 złote krążki oraz 62 specjalne wyróżnienia. Wyniki te ukazują skalę uznania, jakim cieszą się polskie wynalazki poza granicami naszego kraju. Eksperci wskazują na potrzebę medialnego nagłaśniania tych osiągnięć na gruncie krajowym, co przyczyniłoby się do ich zaistnienia w świadomości społecznej, aby mogły stać się nie tylko przedmiotem naszej polskiej dumy, ale przede wszystkim impulsem i wyzwaniem dla innych wynalazców i innowatorów. Według profesora Michała Kleibera, Prezesa Polskiej Akademii Nauk, „(…)wśród różnych bolączek, które trapią naszą naukę, znajduje się brak szacunku dla odkryć najbardziej oryginalnych umysłów. W ten sposób sami sobie podcinamy skrzydła. Wiele osób uważa, że nie stać nas na wielkie osiągnięcia, podczas gdy takich osiągnięć Polacy mają na swoim koncie wiele i wciąż mamy wielu ludzi myślących oryginalnie. Tych ludzi trzeba promować”.

Obecnie w Polsce istnieje niewiele inicjatyw mających na celu promowanie innowacyjnych rozwiązań naszych rodaków. Jedną z nich jest Giełda Polskich Wynalazków, na której corocznie pokazywane są polskie innowacyjne rozwiązania technologiczne, odnoszące znaczące sukcesy w kraju i za granicą. Organizatorami wydarzenia są Muzeum Techniki NOT, firma Eurobusiness-Haller z Katowic oraz Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów z Warszawy. Instytucje te już od ponad 20 lat zajmują się promocją polskich osiągnięć naukowo-technicznych w kraju i na arenie międzynarodowej. Na Giełdzie prezentowane są najnowsze dokonania dotyczące różnych branż i obszarów nauki, będące efektem prac polskich naukowców i konstruktorów, reprezentujących uczelnie, instytuty naukowo-badawcze, jednostki badawczo-rozwojowe oraz przedsiębiorstwa. Podczas wystawy można zobaczyć zarówno produkty, które już zostały zaadaptowane przez przemysł, jak i te, które dopiero poszukują odbiorców - przedsiębiorców zainteresowanych ich wdrożeniem.Tegoroczna XVII Giełda Polskich Wynalazków była zbiorem innowacji nagrodzonych na innych, interkontynentalnych targach, podczas których polskie wynalazki oceniane były pod względem poziomu nowatorstwa, techniki i zastosowanej technologii. Istotnymi kryteriami były również: potwierdzenie skuteczności rozwiązań poprzez wyniki badań, sposób i jakość prezentacji, a także zapotrzebowanie społeczne na dany produkt. Ponadto, międzynarodowe jury uwzględniało możliwość wdrażania i sprzedaży powstałego rozwiązania, a także efektywność promocyjno-marketingową. W dniu oficjalnego otwarcia Giełdy, twórcom wynalazków szczególnie wyróżnionych na światowych wystawach wręczane były statuetki i dyplomy Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W tym roku, po raz pierwszy w historii, w Giełdzie Wynalazków wziął udział inkubator innowacyjności - Science2Business. Jest on największą spośród takich instytucji działających od niedawna w naszym kraju. Inkubator oferuje wynalazcom dofinansowanie w kwocie do 200 tysięcy EUR oraz wsparcie w zakresie ochrony własności intelektualnej i komercjalizacji pomysłów. Celem Science2Business jest zwiększenie liczby przedsiębiorstw działających w oparciu o nowatorskie rozwiązania, m.in. z zakresu biotechnologii, telemedycyny, energii odnawialnej oraz technologii informatycznych i mobilnych. Na istotną rolę instytucji proinnowacyjnych, dotyczącą wspierania komercjalizacji wynalazków, wskazuje Barbara Haller, Prezes Eurobusiness-Haller, współorganizatora Giełdy Wynalazków – „(...) projekt wynalazczy potrzebuje wsparcia profesjonalistów, których zadaniem powinno być wspomożenie twórcy w kontaktach z przemysłem, w negocjacjach handlowych, we wszelkich sprawach proceduralno-prawnych, koniecznych w pokonaniu przez wynalazek trudnej drogi „od pomysłu do przemysłu”. Ważną rolę odgrywa również promocja polskich osiągnięć naukowo-technicznych zarówno w kraju, jak i za granicą. Od 20 lat Eurobusiness-Haller prowadzi właśnie taką działalność, prezentując wynalazki na czołowych krajowych i międzynarodowych targach wynalazczości w Polsce, Belgii, Francji, a od tego roku również w USA”.Jednak poza przypadkiem inkubatora Science2Business, na giełdzie widoczny był brak podmiotów zainteresowanych wdrożeniami oraz inwestorów z prywatnego biznesu, co świadczy niestety o niskim zainteresowaniu tych grup innowacyjnością.

Istotną inicjatywą, promującą wynalazczość i osiągnięcia polskich naukowców, było również stworzenie „Panteonu Wynalazców i Odkrywców Polskich”, zaproponowane przez Towarzystwo IP Management Polska. Deklaracja Kopernika-Łukasiewicza w sprawie utworzenia Panteonu została przyjęta 12 marca 2010 roku w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie podczas ostatniego dnia III Forum "IP Management - The Key to the Successful Economy”, nad którym honorowy patronat objęło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Profesor Michał Kleiber, Prezes PAN, zaznacza, że tego typu inicjatywa nie jest łatwa w realizacji. Podstawowy problem dotyczy oddzielenia współczesnych Polaków-odkrywców od postaci historycznych, gdyż są to dwie kategorie, których nie wolno ze sobą mieszać. "Panteon to wzniosła nazwa, adekwatna w stosunku do osób już nieżyjących. Chcielibyśmy sukcesywnie powoływać do niego osoby o niezaprzeczalnym dorobku w rozwoju cywilizacji światowej, a polskiej w szczególności. Zaczniemy od grona kilkunastu osób, a potem, co roku, będziemy uzupełniać tę grupę o kilka nowych nazwisk" - wyjaśnia prof. Kleiber. Jego zdaniem, wśród współczesnych Polaków jest wiele osób zasługujących na wyróżnienie ze względu na swoje oryginalne osiągnięcia, które potrafili wdrożyć i skomercjalizować, przyczyniając się tym samym do rozwoju gospodarczego, tworzenia bogactwa indywidualnego i dobrobytu społecznego. Mowa tu nie tylko o naukowcach, ale i o tych przedsiębiorcach, którzy zasłużyli się w swoich kategoriach gospodarczych - „(…) Te osoby również chcielibyśmy uhonorować za oryginalne rozwiązania, których skuteczność została udowodniona w praktyce. Kapituła Konkursowa będzie, na podstawie zgłoszeń, wybierać odpowiednich kandydatów, ale nie w celu powoływania ich jeszcze do Panteonu, bo to wydaje mi się zbyt górnolotne, lecz w celu nagradzania ich Narodowym Medalem Innowacyjności " - proponuje prezes PAN. W kapitule konkursu, obok przedstawicieli świata akademickiego, będą zasiadać również reprezentanci świata biznesu – m.in. osoby, które odniosły sukces w innowacyjnym biznesie, przedstawiciele banków oraz pracodawcy.

Problem braku kompleksowej promocji wynalazczości i osiągnięć polskich naukowców omawiany był także przez ekspertów podczas tegorocznej konferencji „Polskie sukcesy oparte na wiedzy”, zorganizowanej przez Fundację Perspektywy, Deloitte, Polską Izbę Gospodarczą Zaawansowanych Technologii oraz Mentor Research International. Zebrani na sympozjum przedstawiciele polskiej nauki i praktycy rozwoju innowacyjnego omawiali wiele aspektów dotyczących zarówno stanu, jak i rozwoju krajowych innowacji. Podejmowali próbę odpowiedzi na pytania: czy jesteśmy w stanie zbudować w Polsce gospodarkę opartą na wiedzy? Jak dotrzeć do społecznej świadomości z wiedzą o światowych sukcesach polskich naukowców? Punktem wyjścia do debaty była prezentacja czterech przykładów polskich osiągnięć, które są słabo promowane na gruncie polskim: filtru silnikowego i innych patentów prof. Leona Gradonia, Akademii Leona Koźmińskiego, odnoszącej sukcesy w europejskich rankingach, "dream teamu" studentów Uniwersytetu Warszawskiego, królującego w światowych turniejach informatycznych oraz oprogramowania firmy Asseco, wchodzącego przebojem na europejski rynek.

Na dwie bariery w wykorzystywaniu nauki i wiedzy do rozwoju potencjału ekonomicznego Polski zwrócił uwagę prof. Władysław Wieczorek, Prorektor Politechniki Warszawskiej. Według niego, pierwszą z nich jest brak cierpliwości biznesu dotyczący zwrotu z inwestycji opartych na wiedzy. Drugą - małe zainteresowanie mediów promowaniem innowacyjnych projektów naukowych. Prezes Urzędu Patentowego RP, dr Alicja Adamczyk, kładła akcent na niską świadomość społeczną Polaków, dotyczącą krajowych innowacyjnych rozwiązań – „(…) Jesteśmy społeczeństwem kreacyjnym i zdolnym, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nasza uwaga skierowana jest w inną stronę”. Prof. Marek Ratajczak, Przewodniczący Komisji Akredytacyjnej Stowarzyszenia Edukacji menedżerskiej "Forum", dodał, że „(…) w Polsce na pewno nie brakuje zdolnych umysłów. Brakuje raczej kapitału i czasami odpowiedniej struktury, odpowiednich rozwiązań instytucjonalnych i organizacyjnych.” W podobnym tonie wypowiadała się podczas konferencji dr Daria Tataj, członek Rady European Institute of Innovation and Technology – „(…) potencjał przedsiębiorczości, który drzemie w Polakach i który przeszedł znakomity test przez ostatnie 20 lat, pokazał, jak potrafimy w tym społeczeństwie opartym na wiedzy, społeczeństwie informacyjno- komunikacyjnym, skutecznie konkurować. Co nas hamuje? Hamuje nas archaiczny system edukacji wyższej i brak promocji osiągnięć polskich naukowców”. Z kolei prof. Michał Kleiber, Prezes PAN, apelował do uczestników seminarium – „Stwórzmy lobby dla przyszłości. Wszyscy mamy prawo do dumy z osiągnięć ostatniego 20-lecia. Musimy mieć jednak świadomość, że te sukcesy były oparte na wykorzystaniu naszych rozmaitych przewag, które są już na wyczerpaniu. Wciąż niska jest w naszym kraju świadomość i kultura innowacyjności, nie potrafimy także nagłaśniać naszych sukcesów. Polacy są nadmiernie skoncentrowani na polityce w jej nawet najbłahszych przejawach, nie ma natomiast polityka, który umiałby i chciałby tworzyć w Polsce społeczeństwo oparte na wiedzy.” Prezes PAN podzielił się także z uczestnikami konferencji swoimi spostrzeżeniami, dokonanymi podczas jego ostatniej podróży do Chin. Zwrócił uwagę na fakt, że w kraju uznawanym za światowego lidera innowacji, ogromną wagę przywiązuje się do promowania osiągnięć naukowców. „Tam nawet umiarkowany technologicznie wynalazek naukowca z prowincjonalnej uczelni zajmuje pierwsze strony gazet” – podsumował swoją wypowiedź prof. Kleiber.

Uczestnicy debaty postanowili przygotować przesłanie, wskazujące, jakie działania należy pilnie podjąć, aby radykalnie zwiększyć liczbę polskich sukcesów opartych na wiedzy – z myślą o obecnym i następnych pokoleniach. Uznano potrzebę promowania polskich wynalazków na szeroką skalę oraz cyklicznego organizowania konferencji "Polskie sukcesy oparte na wiedzy". Materiały konferencyjne publikowane są na stronie internetowej: www.polskiesukcesy.pl.

Eksperci od innowacyjnej polityki zgodnie uważają, że system wspierania i pobudzania innowacyjności w Polsce jest wciąż niedoskonały i utrzymuje się na niskim poziomie. Istnieje potrzeba rozwoju i szerszej promocji nauki polskiej. Wielkie nadzieje powinny z tym wiązać nie tylko środowiska naukowe.Rezultaty prac naukowych polskich badaczy uzyskują bardzo wysokie oceny przy okazji rozmaitych międzynarodowych konkursów, targów i pokazów. Słabością okazuje się zatem nie brak pomysłów i umiejętności, ale z jednej strony brak krajowego systemu związanego z wprowadzaniem ich na rynek, a z drugiej – brak efektywnego nagłaśniania i promowania już skomercjalizowanych osiągnięć. Aby naród mógł mówić o swojej nauce jako źródle sukcesów, musi zaistnieć powszechna świadomość społeczna tego faktu. Niestety w Polsce – pomimo licznych programów gospodarczych – uwaga społeczna wydaje się być odwrócona od tego, co najważniejsze z punktu widzenia rozwoju gospodarczego kraju. Nieakceptowana na co dzień pierwszorzędność rozwoju nauki nad innymi problemami państwa oraz potrzeba skutecznej komercjalizacji jej osiągnięć, nie pozwala na promowanie w świecie Polski jako kraju o dużym potencjale innowacyjnym.


Opracowanie: Justyna Siwińska, na podstawie tekstu Piotra Brylskiego: Czy rozwój nauki przyniesie sukcesy?(w:) Kwartalnik Urzędu Patentowego RP, nr 2/2010.



„Skuteczne Otoczenie Innowacyjnego Biznesu” jest inicjatywą realizowaną w ramach projektu systemowego PARP „Rozwój zasobów ludzkich poprzez promowanie wiedzy, transfer i upowszechnianie innowacji”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego ze środków Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet II, Poddziałanie 2.1.3.
Autor:     Justyna Siwińska